Liczba wyświetleń:0 Autor:Edytuj tę stronę Wysłany: 2018-06-26 Źródło:Ta strona
Indigo produkuje nasiona bawełny, kukurydzy, pszenicy, soi i ryżu pokryte korzystnymi drobnoustrojami, które pomagają wytrzymać czynniki stresogenne, takie jak upał i susza, oraz zużywają mniej chemikaliów, takich jak wodoodporna siatka cieniująca.Firma odkupuje te plony od rolników za premię opartą na jej poświadczeniach dotyczących zrównoważonego rozwoju.Indigo Agriculture, start-up z branży agrotechnicznej, najlepiej znany z technologii mikrobiomu roślinnego.
Indigo rozwija platformę za pośrednictwem swojej inicjatywy badawczej Indigo Research Partners, współpracy pomiędzy Indigo i 50 dużymi amerykańskimi hodowcami, która została zapoczątkowana w 2017 roku w celu badania mikrobiologicznych produktów Indigo i dostarczania rolnikom informacji o ich skuteczności w różnych środowiskach, warunkach i rodzajach upraw.Indigo rozszerzyło zakres programu, aby przetestować technologie uruchamiania cyfrowych i biologicznych upraw rolniczych innych firm na 25 000 dedykowanych akrach Indigo Research Partners, a także zebrać dane produkcyjne z łącznie 500 000 akrów tych rolników w tym, co firma nazywa 'największe na świecie laboratorium rolnicze'.
'Naszym celem nie jest promowanie technologii, ale zrozumienie, jaką wnoszą one wartość i znalezienie tych, które mogą przynieść rolnikom większą rentowność; jeśli produkt, który testujemy, przyniesie wartość, włączymy go do jednego z naszych systemów po stronie komercyjnej' — powiedział Rycerz.„Na przykład w przypadku pszenicy moglibyśmy zacząć dostarczać rolnikom nasiona, drobnoustroje i technologię opartą na czujnikach, która będzie włączać i wyłączać irygator oraz zużywać odpowiednią ilość wody”.
Indigo testuje obecnie pięć startupów, zbierając 129 różnych strumieni danych – takich jak temperatura i wilgotność gleby na różnych głębokościach, wilgotność, prędkość wiatru – ale uważa się, że startup rozmawia z kilkoma innymi startupami o dołączeniu do inicjatywy.Który koncentruje się na zwiększeniu trwałości i identyfikowalności rolnicza siatka cieniująca, mówi, że dzięki tej inicjatywie ma nadzieję złagodzić problemy zarówno dla start-upów, jak i hodowców.Dla hodowców wyzwaniem jest ustalenie, co dokładnie stanowi podstawę dobrych plonów, a także ocena wielu różnych technologii dostępnych na rynku.
Nie ma złotego standardu, według którego ocenia się nowe technologie w rolnictwie.Firmy udostępniają własne dane, które nie są ani ustandaryzowane, ani formalnie ocenione, a hodowcy muszą je przejrzeć, decydując, w co (jeśli w ogóle) mogą wierzyć.W tym zamieszaniu hodowcom często najłatwiej i najtaniej jest pozostać przy tym, co znają — przy tym, czego używają w swoich gospodarstwach od lat.Konsekwencje tego są głębokie: wszystkie decyzje dotyczące danych nie są podejmowane na podstawie danych, ale w dużej mierze opierają się na marketingu, marce i władzy.Utrudnia to życie rolnikom i stwarza bariery dla nowych innowacji, spowalniając tempo, w jakim przemysł może dostosować się do współczesnych potrzeb konsumentów i środowiska.
Niektórzy branżowi VC zastanawiali się, czy startupy byłyby skłonne dzielić się swoimi cennymi danymi z Indigo w zamian za dystrybucję, która zajmie trochę czasu, zanim osiągnie wyżyny istniejących kanałów.
'Start-upy muszą wymyślić dystrybucję szybciej, niż firmy o ugruntowanej pozycji są w stanie wymyślić technologię, więc nowe kanały dystrybucji będą miały znaczenie dla przełomu w branży' - powiedział Rob Leclerc, dyrektor generalny AgFunder, internetowej platformy venture capital dla branży rolno-spożywczej.'Jednak dane to fosa dla większości startupów, więc jeśli Indigo będzie zbyt agresywnie pożądać danych, ryzykuje przyciągnięciem tylko drugorzędnych firm agtech; byłoby to wysłanie negatywnego sygnału do rynku i inwestorów. Startupy będą musiały dokładnie przemyśleć, czy dystrybucja jest warte ryzyka.'
Indigo planuje rozszerzyć sieć Indigo Research Partners do 100 hodowców do końca roku i dołączy do grona hodowców pszenicy tej jesieni, a wiosną przyszłego roku – kolejnych hodowców roślin jarych.Firma, która twierdzi, że ma zarezerwowane przychody w wysokości 500 milionów dolarów, patrzy również na rynek globalny siatka podtrzymująca rośliny ekspansja na Australię i Amerykę Południową.Opracowują nowe podejście do badań i rozwoju w rolnictwie, które umożliwi podejmowanie decyzji w oparciu o dane i będzie promować ciągłe doskonalenie różnych technologii.
Opróżnij!
Opróżnij!